piątek, 31 grudnia 2010

Dziękuję i przepraszam

Z lekkim opóźnieniem dziękuję za wszystkie karteczki świąteczne. GosiuF, mumkoo, Mirabeel i Bajjko - sprawiłyście mi ogromną radość :***



Chciałabym również przeprosić wszystkich do których moje przesyłki nie dotarły. Wybaczcie ( teraz mocno biję się w pierś...) niestety nie wyrobiłam się ze wszystkim. Ale nie martwcie się - wiecie, że u mnie panuje zasada "nim dłużej czekasz tym więcej dostajesz". Tak więc zawartość przesyłek stale rośnie - mam nadzieję, że wkrótce wszystkie pójdą w świat.


sobota, 25 grudnia 2010

Dla KOLOROWEGO ptaka

Na wymiankę ateciakową umówiłyśmy się już dawno, dawno temu. Ale że ja dostałam paczkę jako pierwsza, a wraz z ATC jeszcze jeden bonus, postanowiłam też dorzucić coś jeszcze. Z braku czasu niestety moment wysyłki przeciągał się w czasie nieskończoność. Wraz z nim rosło moje poczucie winy, a co za tym idzie wzrastała również ilość rzeczy jaką do paczki postanowiłam wrzucić. No i w końcu udało się - paczka dotarła tuż przed świętami i sprawiła mojej partnerce dużo radości z czego się bardzo cieszę :) Znalazły się w niej same debiuty - moja pierwsza przerobiona ikeowska rameczka...




 oraz first tag in my life ;)




czwartek, 23 grudnia 2010

Dla Szefowych :)

Taką niespodziankę świąteczną swoim Szefowym zrobiłam. A co, fajne są to niech mają ;) No więc kolejno - niespodzianki dostały...

Szefowa Karola :


Szefowa Mirabeel:


Szefowa Tusia:


I powiem jeszcze, że zakochałam się w tagowaniu ;)


wtorek, 21 grudnia 2010

Zanim poczułam klimat...

Ostatnio zorganizowałyśmy kolejną wymiankę  między zespołem Scrapujących Polek. No i wszystko byłoby super gdyby nie fakt, że termin płynął nieubłaganie, a ja ani trochę nie czułam w sobie świątecznego natchnienia. Powstały w końcu dwie karteczki, pierwsza dla UHK, a druga dla Mollik. Pokazuję, choć niestety nie ma się czym chwalić ( sorry dziewczyny następnym razem będzie lepiej - obiecuję).  Dopiero po ich wysłaniu tak naprawdę rozkręciłam się na maksa. Ale o tym już niebawem, dużo piękności będę miała do pokazania - czekam tylko na znak, że wszystkie niespodzianki dotarły już na miejsce ;) 



Już za trzy dni Wigilia - przegięcie nie?


sobota, 18 grudnia 2010

Vintage romance

Dzisiaj miał być kolejny notes...no więc jest ;) Dostępny również w galerii Brocante.





Uciekam robić następne :)


piątek, 17 grudnia 2010

Klucznik

Zaczynam dochodzić do wnosku, że tworzenie notesów to chyba moje życiowe powołanie :) To nic, że spałam dzisiaj tylko pięć godzin, spóźniłam się do pracy i pokłóciłam się z mężem. Mimo wszystko stwierdzam, ze warto było ;)

Jeżeli ktoś chce mieć go na własność zapraszam do mojego sklepu w galerii Brocante.





A jutro...kolejny notes :)


środa, 15 grudnia 2010

Śnieżny kulig i Iron Maiden ;)

Ciekawe połączenie, nie sądzicie ? Ano tak to się wszystko wczoraj nałożyło na siebie. Po pierwsze kombinowałam jakiego ateciaka zrobić na dzisiejsze wyzwanie PS, którego temat brzmiał " Za co kocham zimę?". Nie mogłam z siebie nic wykrzesać, aż nadeszła północ i... pomyślałam o tym, że przecież w tym roku czeka mnie kulig :))) Mam nadzieję, że w końcu wypali bo ostatnio niestety się nie udało. Sanie, konie i te sprawy, wiecie o co chodzi. No i zrobiłam mojego ateciaka 15-minutowca:


Ale to nie wszystko co wczoraj robiłam. Przez cały dzień czułam się verry happy ponieważ z samego rana znalazłam na fejsbuku info: "Maiden to headline Sonisphere Poland in 2011". Nie wiem na ilu koncertach Ironów już byłam, ale kocham ich miłością wielką od...niech policzę ( 2010 - 1992)... 18 lat ! OMG nie zdawałam sobie sprawy, że tyle czasu już minęło...ponad połowa mojego życia. Kto pokochał kiedykolwiek jakiś zespół ten wie o czym mówię. Tak więc - można zacząć odliczać czas jaki pozostał do 10 czerwca.


A historia tego wesela jest taka: 

To było 1984 po koncercie w poznańskiej Arenie. Historia jest niesamowita. Po koncercie chcieli pójść sobie do knajpy. Ktoś polecił klub kolejowy ADRIA (nieistniejący od paru lat). Niewiele wtedy działało knajp w mieście. Weszli a gość, że sorry nie wejdą, bo jest wesele. Pojawił się Pan młody, który podobno nie do końca był szczęśliwy tego dnia, bo nie był na koncercie Iron Maiden a tu patrzy...."

Dlaczego ja nie takiego wesela miałam pytam się ???