Materiały: koperta, biała akrylówka, zdjęcie z gazety, stempel, taśmy dekoracyjne, naklejki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrapbooking. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą scrapbooking. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 10 grudnia 2012
sobota, 1 grudnia 2012
wspomnienia u Ushii
Czyli dalszy ciąg wpisów żurnalowych :) Tym razem pobawiłam się trochę embossingiem na cudnym papierze Finn. Wyszło z tego dosyć ciekawe połączenie, zobaczcie sami...
piątek, 30 listopada 2012
live for today
Dzisiaj post wyzwaniowy. Zapraszam serdecznie tutaj - tym razem scrapujemy list do św.Mikołaja :) A moja interpretacja wygląda tak:
Materiały: tektura, białe gesso, stemple, koronki, wykrojnik T.Holtz'a, wstążka, taśma papierowa TH, sznurek, napis wycięty z papieru Prima Marketing.
wtorek, 20 listopada 2012
:(
Rzadko bywam tutaj ostatnimi czasy, nie potrafię aktualnie tworzyć. Moja kochana Tosia choruje od kilku tygodni, a ja... cierpię dzień i noc razem z nią. Zastanawiałam się czy wspominać w ogóle o tym na blogu. Doszłam jednak do wniosku, że poproszę Was o trzymanie kciuków za moją małą kruszynkę...
Praca , którą pokażę dzisiaj stworzona została przeze mnie resztką sił. Spróbowałam oderwać się na chwilkę i dodać sobie choć odrobiny skrzydeł w tym trudnym dla mnie okresie. Wpis powstał na dzisiejsze wyzwanie Belladonny, która od niedawna zasiliła naszą scrapkową ekipę. Kulinarne inspiracje, czyli próba nieszablonowego podejścia do tworzenia. To dowód na to, że tak naprawdę wykorzystać do tego celu można każdy przedmiot, nie musi to być wcale typowe scrapowe narzędzie :) A czego użyłam w trakcie tworzenia? Gesso rozprowadziłam łyżeczką do herbaty, czarne kropeczki to efekt stemplowania sitkiem, a poziome kreski - widelcem :) Zapraszam serdecznie do tej niezmiernie twórczej zabawy.
Materiały: papierowe taśmy dekoracyjne, białe gesso, resztki starej książki, motyl z papierów TH, pieczątka 7gypsies, tusz Archival Ink Jet Black.
wtorek, 30 października 2012
szybki tag podróżny
na Gurianowe wyzwanie z mapą ...
Materiały: papiery, m.in. Echo Park oraz Prima Marketing, stemple, tusz Archival Ink, taśmy papierowe Tim Holtz, sznurek.
poniedziałek, 1 października 2012
coś do łazienki
Bo... dlaczego by nie :) Mały drobiazg, czyli tabliczka na drzwi. A wszystko za sprawą tego wyzwania. Zapraszam - zabawa jeszcze trwa :)
Materiały: tektura modelarska, skrawki książek i papierów, naklejki, srebrny puder do embossingu, nity, stempel TH, marszczona wstążka.
poniedziałek, 27 sierpnia 2012
z koniem
Karteczka ślubna, przygotowana z myślą o pewnym spotkaniu na które niestety nie udało mi się dotrzeć...
Praca inspirowana cudnymi arcydziełami mistrzyni Cynki.
piątek, 10 sierpnia 2012
the story of...
Leporello planowałam zrobić od dawna - w końcu znalazłam odpowiedni pretekst --> zapraszam więc tutaj.
Materiały: kartki ze starej książki, mgiełki Glimmer Mist, taśmy papierowe, biała farba akrylowa, stempel Tim Holtz, stempel 7gypsies oraz Sodalicious, Distress Stain, naklejki Authentique i 7 Dots Studio, papier 7gypsies Trousseau, czarny cienkopis, falbanka.
Materiały: kartki ze starej książki, mgiełki Glimmer Mist, taśmy papierowe, biała farba akrylowa, stempel Tim Holtz, stempel 7gypsies oraz Sodalicious, Distress Stain, naklejki Authentique i 7 Dots Studio, papier 7gypsies Trousseau, czarny cienkopis, falbanka.
poniedziałek, 16 lipca 2012
biurowo
Czas uchylić szuflady biurka i wygrzebać parę przydatnych drobiazgów --> zapraszam.
Materiały: brązowa koperta, białe gesso, mgiełki glimmer mist, stemple Tim Holtz, taśmy papierowe, zszywki, datownik, sznurek, nity, róże papierowe, druk "karta urlopów", serwetka papierowa, napis wycięty z gazety, tusz Archival Ink Black Jet, papier Tim Holtz.
A na koniec specjalny bonus - Tosia kontra Reksio ;)
poniedziałek, 2 lipca 2012
literomania
... wciąż trwa na blogu scrapki wyzwaniowo :)
Materiały: podobrazie, białe gesso, stemple Tim Holtz, tusz Archival Ink Jest Black, stara pocztówka, papierowe taśmy dekoracyjne , mgiełka zrobiona z tuszy distress, alfabet tekturowy Pink Paislee Mistables.
środa, 27 czerwca 2012
co mnie kręci?
... czyli kolejna zaległa praca - wpis do żurnala Scrapujących Polek. Wyzwanie co prawda już się skończyło, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby zająć się takim właśnie tematem w swoim żurnalu. No więc, spowiadam się ;)
Tak - przyznaję - choruję na butoholizm :) Choć aktualnie nic innego nie ma dla mnie znaczenia oprócz mojego kochanego pyszczola wpatrującego się we mnie. Ale to chyba nikogo już nie dziwi :)
Tosia pozdrawia wszystkich tuzaglądaczy :)
poniedziałek, 11 czerwca 2012
niedziela, 10 czerwca 2012
Albert :)
Dzisiaj z lekkim poślizgiem bo już ruszyło kolejne wyzwanie ale to trwa nadal, więc zapraszam serdecznie ----> tutaj. A o czym jest? Czekoczyna zaproponowała bardzo fajny temat - lustrzane odbicie. Moim lustrzanym odbiciem jest... Albert ;) Podobne poczucie humoru, pojmowanie świata... Bo czyż nie można się zgodzić z tymi słowami...
Nie wiem czemu ale ten cytat nie przemawia kompletnie do mojego małżonka ;)
Materiały: kartki ze starych książek i resztki papierów, białe gesso, stemple TH, wydruk z gazety, taśma dekoracyjna, naklejki Authentique, koronka, czarny cienkopis, tusze Distress, Archival Ink, alfabet 7dots studio - Wonderland.
niedziela, 20 maja 2012
naturalnie
... bo natura jest piękna i warto to wykorzystać :) szczegóły wyzwania --> tutaj.
Materiały: gruba tektura, białe gesso, stemple, serwetka papierowa, surówka bawełniana, strona z książki, papierowe taśmy dekoracyjne, zasuszona roślinka :) , alfabet 7dots studio, tusz Archival Ink Black Jet, Filmstrip Ribbon Tim Holtz.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
dodaj sobie skrzydeł
Takie właśnie zadanie wymyśliłam na dziejsze scrapkowe wyzwanie. Zapraszam --> tutaj.
Materiały: farby akrylowe, duuużżo stempli - w przeważającej ilości Tima Holtz'a :) , stemple 7gypsies - Numero, ozdobne taśmy papierowe TH, tusz Archival Ink Black Jet, cudny owad wycięty z papierów TH Crowded Attic, metalowe narożniki, gdzieś pod spodem stare karteluchy z książek i nie tylko, napisy własnoręcznie wyprodukowane za pomocą starej maszyny do pisania - uwielbiam.
poniedziałek, 23 kwietnia 2012
nieposkromiona
Dzisiaj będzie bardzo muzycznie. Jaszmurka na scrapujących polkach zaproponowała świetny żurnalowy temat - jaka piosenka aktualnie chodzi ci po głowie? Zajrzałam więc do swojego wnętrza gdzie od dłuższego czasu pląta się taki jeden kawałek, który daje mi naprawdę meeega powera. Kiedy go słyszę to mam wrażenie, że mogłabym góry przenosić. Czuję się jak kilkanaście lat temu, kiedy moje marzenia nie znały żadnych granic i wydawało mi się, że wszystko jest możliwe. Rzeczywistość oczywiście zweryfikowała nieco moje poglądy, ale nadal gdzieś głęboko tkwi we mnie ten pozytywny szczeniak i wciąż wierzę, że wiele do tej pory nie zdobytych szczytów jeszcze przede mną. I tego właśnie się trzymam. A ten utwór to taki mobilizujący kop - jak ostatnie wystąpienie generała przed bitwą na śmierć i życie. Bo przecież codziennie toczymy te swoje własne - mniejsze lub większe, często sami ze sobą. I od nas tylko zależy czy będziemy walczyć do utraty tchu.
No to zapraszam do słuchania tych, którzy lubią cięższe klimaty:
Don't think you can beat me.
You'll never defeat me.
Materiały: biała, czarna i niebieska farba akrylowa, stemple, gdzieś pod spodem papier wonderland 7dots studio, alfabet również 7ds, biały żelopis i czarny cienkopis.
A nowy post na live your dream oczywiście również dzisiaj będzie ale pojawi się wyjątkowo w godzinach wieczornych.
niedziela, 22 kwietnia 2012
skrawki
Dawno, dawno temu... miałam przyjemność uczestniczyć w zeszytowym projekcie prowadzonym przez Michelle. Była to już druga edycja, a ponieważ na pierwszą się nie załapałam moja radość była co najmniej podwójna ;) Cała akcja została przeprowadzona szybko i sprawnie, a moment otwierania paczki i przeglądania zawartości był cudowny. Zeszyt musiał jednak swoje odczekać. Od czasu do czasu wyciągałam go z szuflady i snułam plany. Ale na tym niestety się kończyło... aż do wczoraj. Postanowiłam w końcu zacząć działać :) Na pierwszy rzut poszła więc okładka.
A co się w nim znajdzie? Jak sama nazwa wskazuje... czas wypowiedzieć wojnę wszędobylskim skrawkom ;) Mam nadzieję, że będzie nieco inaczej niż do tej pory. Pora wypłynąć w końcu na szerokie wody, by nie krążyć w kółko wokół własnych utartych schematów. Mam nadzieję, że efekty będą co najmniej zadowalające :)
Materiały: O matko czego tu nie ma ;) milion stempli, tusze archival ink, glimmer misty, distress stainy i średnio udane próby kleksowania wykonane przy ich użyciu ;) oczywiście farby akrylowe, papierowe taśmy, resztki koronek i papierów oraz alfabet 7dots studio, czarny cienkopis. Jednym słowem - wszystko co się pod rękę nawinęło ;)
Edit: Bardzo przepraszam za wcześniejszy brak możliwości dodawania komentarzy. Blogger na siłę wcisnął mi nowy interfejs, a w raz z nim takie oto niespodzianki. Dzięki Karmel za info, że coś nie gra :* Powiem szczerze, że zastanawiałam się przez chwilę dlaczego nikt nic nie pisze, bo nie ukrywam, że bardzo lubię Wasze komentarze. Stwierdziłam jednak, że przecież nie wszystko musi się podobać ;) Ta sytuacja po raz kolejny utwierdziła moje postanowienie przeprowadzki na własną domenę. Szczegóły już wkrótce.
piątek, 20 kwietnia 2012
papierowa torebka
Po świątecznej przerwie wracamy do Was z kolejnym wyzwaniem scrapki.pl. Tym razem Kolorowy Ptak zachęca nas do wykonania pracy na bazie torebki śniadaniowej lub prezentowej. Szczegóły znajdziecie jak zwykle na naszym blogu. Zapraszam serdecznie !!!
A tak prezentuje się całość:
Materiały: białe gesso, stemple Tim Holtz - Urban Tapestry, stemple Tim Holtz - Papillon, stemple Tim Holtz - Fabulous Flourishes, dekoracyjne taśmy papierowe, Serwetka papierowa - 14 cm - 5 sztuk, Tusz Archival Ranger Jet Black, wstążka od Eight, biały sznurek, naklejki 7 Dots Studio - Wonderland - alfabet Social Games, metalowa plakietka oraz zdjęcie z gazety.
sobota, 31 marca 2012
dla siebie
Sto lat temu kupiłam sobie szkicownik :) Trochę się biedak naczekał na moment w którym w końcu będzie jakoś przyzwoicie wyglądał. Do tej pory miał zwykłą, szarą tekturową okładkę. Ponieważ pojawiła się okazja w postaci wyzwania Magda(i)Leny na scrapki wyzwaniowo, to zrobiłam z nim w końcu porządek tworząc tym samym... coś dla siebie. Bo do tego właśnie namawia nas dzisiaj nasza niesamowicie zdolna koleżanka.
W zasadzie mój sposób ozdobienia jest bardzo prosty. Takie były moje założenia - nie chciałam przyklejać do niego zbyt wielu ozdób gdyż będzie on podróżował w mojej torebce, a tam czyhają różne pułapki ;) Wyszło więc tak jak widać - skromnie. Nie mniej jednak jego widok bardziej cieszy oko niż wcześniej.
Okładka spryskana jest Glimmer Mistami - kolorem Sapphire oraz Fully Purple. Nie widać niestety tego zbyt dobrze na zdjęciu, jak i tego że ślicznie się błyszczą - musicie mi więc uwierzyć na słowo ;) No niestety - fotografowanie tych mediów nie należy do rzeczy prostych, bardzo trudno uchwycić ich prawdziwy urok. Kto miał z tym do czynienia ten wie o czym mówię. Mgiełki idealnie nadają się do kolorowania tektury - można przykryć nimi całą powierzchnię tworząc gładką całość lub psiknąć to tu to tam. Ja postawiłam na ten pierwszy sposób. Ponieważ jednak jak na mój gust wyglądało to trochę łyso ;) postanowiłam urozmaicić tło odbijając kilkukrotnie cudny timoholtzowy stempel używając do tego celu mojego ulubionego tuszu, czyli archivala firmy Ranger - tutaj koloru Cobalt. Dodatkowo ozdobiłam brzeg szkicownika papierową taśmą dekoracyjną. Do tego przykleiłam etykietę wyciętą z kupionego dawno temu papieru Teresy Collins. Jak widać - jeszcze nie zdążyłam się podpisać, ale całość nabrała już całkiem innego charakteru :)
A dlaczego szkicownik? Ano dlatego...
Jak widać na załączonym obrazku... będę bazgrolić :) Zakupiłam potrzebny sprzęt i od jutra zaczynam zabawę, czyli miesiąc w obrazkach. Odsyłam do bloga Kasi gdzie możecie poczytać o szczegółach i przyłączyć się do nas. Pamiętajcie - rysowania można się nauczyć. To kwestia systematycznie powtarzanych ćwiczeń ręki - więc, do dzieła moi drodzy !!!
piątek, 23 marca 2012
to wszystko
Wczoraj nastał cudowny dzień - w końcu (!) kupiłam, sobie gesso :) W zasadzie to nie rozumiem faktu, że do tej pory nie znalazł się on w moich zasobach mediowych. Postanowiłam naprawić ten niewybaczalny błąd i udałam się do sklepu plastycznego. Od dłuższego czasu obserwowałam co dziewczyny wyczyniają z tym medium i zastanawiałam się dlaczego większość z nich stosuje go uparcie w swoich pracach. Teraz już wiem ! Wyrzuciłam w kąt moją białą akrylówkę, bo od wczoraj mam nową miłość :)
Oj, biegłam szybciutko do domu by po pracy by rzucić się czym prędzej w wir twórczej pracy ;) Wygrzebałam stare resztki i skrawki i zgodnie z zaleceniami Czekoczyny przystąpiłam do działania. Narodził się taki oto scrap na bazie koperty. Czuję, że powstanie cały album - kopertowiec ;) To w ramach ćwiczeń na nieco większych powierzchniach niż ATC czy kartka. Mam niestety problem z takimi formatami, ale wcale nie mam zamiaru się poddawać - liczę na to, że kiedyś w końcu stworzę jakiegoś sensownego pełnowymiarowego scrapa :)

Kilka fotek spod lupy ;)
Postanowiłam również, że od dzisiaj będę opisywała jakich materiałów użyłam. Czasami dostaję pytania tej treści, sama lubię jeżeli ktoś podaje takie informacje na blogach, mam więc nadzieję że będą one dla kogoś przydatne. No więc - białe gesso :) , rozcieńczone w atomizerach własnoręcznie dostressy - faded jeans, broken china, dusty concord, czarny olejny pisak, stemple - ten bąbelkowy również, czarny tusz archival ink, serwetka i resztki papierowe. O kleju nie piszę, bo przecie wiadomo ;) Wspomnę tylko, że do takich zabaw lepszy magic niż ten w sztyfcie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










