Heloł, jestem Ziutek. Urodziłem się dzisiaj w nocy. Tochę mi smutno, że jestem sam ale mama mówi, że z pewnością będzie nas więcej :) No więc czekam na braci i siostrzyczki. Na Panią Ziutkową też czekam :D ♥♥♥
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowanie. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 18 listopada 2010
sobota, 30 października 2010
Czachoman i zemsta pająka
Na początku miało być mrocznie... No ale chwyciłam się filcu, a że nastrój mam ostatnio mega pozytywny to wyszło coś zupełnie innego:
Obrazek czachomana jest dla mnie ;) a podstawka pod kubek dla drugiej połówki. Zemsta pająka za wszystkich braci i siostry wciągniętych przy użyciu rury od odkurzacza przez mojego bezwzględnego męża hehehe. Wybaczcie tą paskudną jakość zdjęcia. Z pewnością podmienię ją jutro bo patrzeć na ten badziew nie mogę lecz niestety musiałam je umieścić by zdążyć przed północą. A mroczna praca... się zrobi niedługo, z pewnością ;)
EDIT: Zdjęcia podmienione choć i tak w rzeczywistości czerwień jest bardziej krwista ;) Dodam jeszcze tylko, że przygotowałam te filcaki specjalnie na to halloweenowe wyzwanie craftimaginarium.
poniedziałek, 11 maja 2009
Moje pierwsze filcowane korale
Mam przyjemność przedstawić moje pierwsze filcowane na mokro korale:

I mogę zapewnić, że na tym się nie skończy bo filcowanie jest super :)))

Co prawda dawno się tyle nie naklęłam co przy przewlekaniu sznurka, ale złość szybko minęła. Wystarczyło, że spojrzałam znowu na koszyk z kolorową wełną - czesanka ma w sobie coś magicznego, nie sposób się nią nie zachwycić.

Powiem więc krótko - to na pewno nie koniec mojej przygody z filcowaniem. Powiedziałabym raczej, że to dopiero początek...

niedziela, 19 kwietnia 2009
Na początek - Dyzio !!!
Witam serdecznie na moim blogu. Witam w imieniu swoim oraz Dyzia - mojego pierwszego filcowego miśka. Narodziny Dyzia trwały dwa dni, momentami było ciężko - ale nie dałam się ! Ból pokłutych palców zrekompensował ironiczny uśmiech Dyzia jaki ujrzałam na jego buźce, hehe. To mój pierwszy filcowy twór - wcześniej były tylko kulki kręcone na mokro. Myślę , że Dyzio jest całkiem fajny biorąc pod uwagę moje niewielkie doświadczenie w tej branży :) Mam nadzieję, że Wam też się spodoba. Mam nadzieję również, że na tym się nie skończy - chociaż na jakiś czas mam już dosyć tej niestety monotonnej pracy jaką jest filcowanie na sucho. Szczere pokłony dla Oli Smith, która jest moim filcowym guru. Pozdrawiam !

Subskrybuj:
Posty (Atom)



