Jak to jest? Nie ważne z jakimi kolorami zaczynam pracę... i tak kończę zazwyczaj na tych samych ;) Zanim usiądę mam oczywiście mnóstwo planów o tym co ja to nie stworzę dzisiaj, zaszaleję, odkryję nowe odcienie, wymyślę inną paletę kolorystyczną. I co? Ano nic. Zawsze brąz przykleja mi się do ręki. I zieleń zazwyczaj, i czerń...
Nie znaczy to absolutnie, że mój dzisiejszy tag mi się nie podoba. Wręcz przeciwnie - wyszła z tego fajna, brudna praca, która o mało co nie wyleciała przez okno podczas robienia zdjęć ;) Po raz kolejny dostawałam szału przy cykaniu fotek, a w opinii męża jestem już nie normalna bo albo klnę na słońce, które oczywiście wychodzi zza chmur i świeci bezczelnie całą swoją mocą prosto nie tam gdzie trzeba.... albo na wiatr, który właśnie w momencie kiedy zabieram się do fotografowania zamienia się w jakiś tajfun...
No co ja na to poradzę ? Tak już jest. To se pogadałam - musiałam to z siebie wyrzucić :)
Pokażę może jednak w końcu to co udało mi się zrobić. Tag pocztowy na wyzwanie Craft Artwork: