Na początek fragment obrazu Patrycji Kucik, który jak widać podziwiałam z bardzo bliska:
Niesamowite rzeźby Ignacego Nowodworskiego. Uwaga, uwaga - prace tworzone z użyciem dodatków znalezionych na ulicy :))) Oj chwyciły mnie za serce, chwyciły:
I na koniec świetne bazgrołki Józefa Chyżego:
I nawet timoholtzowe akcenty znalazłam w jego pracach hehe:











