piątek, 18 marca 2011

dla anai

Wczoraj poczyniłam mój pierwszy wędrasiowy wpis. Wymacałam najpierw anaiowy pamiętnik, po czym postanowiłam zostawić w nim ślad własnej bytności ;) Wena nie jest ostatnimi czasy moim sprzymierzeńcem ale zawzięłam się mocno, no i... poszło:

wędrownik ANAI


2 komentarze:

marysza pisze...

swietny wpis, gdybym zobaczyla taki w swoim wedrowniku, bylabym zachwycona! :)

anai pisze...

oooo piękny wpis :) cieszę się ogromnie i już bym chciała, żeby do mnie wrócił :)