niedziela, 20 marca 2011

{memoranda}

Tak wyglądała pierwsza wersja mojego polkowego wędrasia. Do momentu, aż poniosło mnie na tyle, że zaczęłam tuszować wszystkie kartki po kolei... i stwierdziłam, że nie mogę się z nim rozstać ani na moment. Poczułam gdzieś głęboko, że  jego przeznaczeniem nie jest podróż po całym świecie ale... czuwanie nad dziejami moich przodków. I takim sposobem powstał mini album rodzinny - na razie pusty, ale już zaczynam grzebać w zdjęciach moich babć i dziadków... Styl vintage, czyli najpiękniejszy klimat jaki można wykorzystać do tak sentymentalnej pamiątki. Jako tło wykorzystałam ścinki znalezione w szufladzie do której regularnie upycham nie wykorzystane fragmenty papieru. To początek mojej walki z tym moim małym śmieciowiskiem ;) A pomysł ich wykorzystania podpatrzony u genialnej Martyny.

memoranda1

memoranda2

memoranda3

memoranda4

memoranda5

memoranda6


11 komentarzy:

Martyna pisze...

:*
cudowny jest! nie dziwię się, że nie mogłaś się z nim rozstać!

pest pisze...

Świetny klimat =]Idealny..

Karmeleiro pisze...

nareszcie go pokazałaś! rzeczywiście klimatyczny, ciężko i mnie byłoby się z nim rozstać :)

marysza pisze...

piekny jest!!! cudowny! sama bym go nie oddala! xd

Guriana pisze...

i ja się nie dziwię...dech zapiera!!!:))

KOLOROWY ptak pisze...

pięknie się zapowiada :)
vintage w Twoim wydaniu jest cudny!

arte banale pisze...

No tak - nie dziwne, że nie chciałaś ryzykować oddania go niepewne ręcę:))) Boski jest, lecę szukać szczęki w piwnicy!

Merrymaking pisze...

Wow, rewelacja! Uwielbiam takie vintagowe klimaty <3 Będzie idealny na rodzinne zdjęcia :)

Bajjka pisze...

aaach, szkoda, że go nie posłałaś, byśmy pomacały :)
cudo!

Marta pisze...

padłam :)

IWA pisze...

Cudny zatrzymywacz wspomnień...