środa, 29 lutego 2012

brak

Dzisiaj zaległe wyzwanie poniedziałkowe - nie ma to jak mieć super refleks ;) Michelle zaproponowała kolejny żurnalowy temat, który tym razem jest "brak". No więc skrobnęłam coś na szybko i nawet, że nieźle to wyszło:




A poza tym... pracuję nad moim nowym blogiem, a będzie to blog... motywacyjny. Tak, tak - czas wziąć się w końcu za swoje życie tak jak trzeba i zacząć podążać za marzeniami... Wszystkich czujących podobnie, a potrzebujących przy tym jakigoś kopniaka do działania zapraszam już teraz :) Dopracuję jeszcze kilka technicznych spraw i będę miała okazję zaprezentować się Wam od nieco innej, powiedzmy "dziennikarskiej" strony. Mam już zarys kilkunastu tematów więc będzie się działo ;)

Korzystając z okazji pragnę jeszcze przeprosić wszystkich, którym miałam coś wysłać i jeszcze tego nie zrobiłam. Nie martwcie się - pamiętam o Was kochane :* I pracuję nad sobą, co by moja rozlazłość nie stwarzała już więcej takich problemów.


7 komentarzy:

coco.nut pisze...

taki blog - a raczej mobilizacja - to coś dla mnie, więc czekam niecierpliwie :)

a wpis jest świetny - i tło, i myśl towarzysząca!!!

Berberis pisze...

cudny wpis artjournalowy!!!

marysza pisze...

o z checia tego blogaska zobacze, na pewno bedzie interesujacy - tak jak nowy wpis. swietny! :)

KOLOROWY ptak pisze...

genialny wpis!!! zdecydowanie nieźle wyszedł :D:D:D

przyznam się, że czuję się niesamowicie zaintrygowana i już nogami przebieram, czekając na nowe odkrycie :D

Sharon Field / Created By You pisze...

Wow, love the black and white... very classic!

tymonsyl pisze...

świetne!!!

konstancja 8 pisze...

wpis (na szybko?) świetny;
i bardzo intrygują mnie Twoje zapowiedzi :)